Newsletter – najczęstsze błędy, których trzeba się wystrzegać

Newsletter – najczęstsze błędy, których trzeba się wystrzegać
5 (100%) 1 vote

Robią to prawie wszyscy. Niektórzy lepiej, inni gorzej. Klienci czasem czekają z niecierpliwością na następną wiadomość lub klną pod nosem widząc kolejną nieprzeczytaną w skrzynce odbiorczej.

Newsletter, bo o nim mowa, jest jedną z najpopularniejszych i najbardziej opłacalnych form marketingu stosowanych przez wiele firm. Ze względu na swoją popularność i powszechność zastosowania można dostrzec pięć najczęstszych błędów, które popełnia się przy wysyłce newsletterów. Oto one.

Baza odbiorców jest bardzo ważna

Pierwszym błędem jest brak zweryfikowanej bazy odbiorców. Nie sztuką jest wysłać wiadomość do całej dostępnej bazy adresów e-mail. Podstawowe pytanie, które się nasuwa to: ile osób będzie rzeczywiście zainteresowanych otworzeniem e-maila?

Najlepiej wysyłać wiadomości do osób, które zgodziły się je otrzymać. To jakość wysyłanych wiadomości wpływa na ich konwersję, a co za tym idzie w podwyższenie wyników sprzedaży i zysku dla firmy. Nie wolno o tym zapominać.

Kluczem do sukcesu jest jednak nie tylko wysoka jakość wysyłanych e-maili, ale także odpowiednie ich zaadresowanie. Czy newsletter z kosmetykami dla pań 20+ zainteresuje mężczyzn w przedziale wiekowym 30-40 lat? Oczywiście, że nie. To proste porównanie dotyczy czegoś, co nazywa się segmentacji odbiorców.

Wiadomości, aby były skuteczne i nie owocowały rezygnacją z subskrypcji, powinny być spersonalizowane. Badania przeprowadzone przez Direct Marketing Association dowiodły, że segmentacja odbiorców może doprowadzić do wzrostu konwersji nawet o 70%. Odbiorców najlepiej rozróżniać ze względu na płeć, wiek, wykształcenie, dochód czy zainteresowania.

Segmentacja i analityka – dotrzyj do odpowiedniego odbiorcy

Obecne narzędzia pozwalają również na zaawansowaną segmentację ze względu na preferencje zakupowe. I tak właśnie w ten sposób można zaproponować klientowi, który zakupił dany produkt, dodatkowe akcesoria.

Aby wiadomość została odczytana i niezakwalifikowana jako spam, ważny jest jej tytuł. Najlepiej wystrzegać się zwrotów, które mogą spowodować, że algorytmy skrzynki będą przekazywać e-mail do folderu z niechcianymi wiadomościami. Wśród tych zwrotów znajdują się te nawiązujące do zarabiania określonej sumy pieniędzy, darmowej dostawy, super cen.

Warto sprawić, by tytuł wiadomości nie sugerował próby oszustwa lub naciągania. Algorytmy skrzynek pocztowych działają bardzo sprawnie i bardzo trudno odwrócić przekazywanie wiadomości wprost do spamu.

Pozwól odbiorcy na rezygnację

Kolejnym błędem, który jest często popełniany podczas wysyłki newsletterów jest brak szansy rezygnacji z niego. Nie może być sytuacji, w której odbiorca waszej wiadomości nie ma możliwości zaprzestania wysyłki.

Powoduje to dość dużą frustrację, a może także spowodować problemy, zwłaszcza jeśli zdenerwowany klient zdecyduje się wnieść skargę. Brak przycisku odpowiadającego za wypisanie się z mailingu może powodować też uszczerbek na wizerunku marki lub firmy.

Podejście do e-mail marketingu

Ostatnim w tym artykule, ale nie ostatnim w ogóle, błędem jest mało profesjonalne podejście do wysyłki newslettera i lekceważenie tej formy marketingu. Bywają takie sytuacje, że do wysyłki newslettera wykorzystywany jest program pocztowy, z którego w danym momencie korzystają pracownicy w firmie.

Narzędzia do wysyłki – używaj najlepszych

Używanie nieprofesjonalnych narzędzi nie pozwala na skuteczne zarządzanie mailingiem czy bazą adresów. Najczęstszym błędem w praktyce bywa zapominanie o funkcji UDW (Ukryte Do Wielu) i wykorzystywanie DW (Do Wielu), przez co odbiorcy wiadomości widzą wszystkich jej adresatów.

Do wysyłki newslettera warto wykorzystać profesjonalne narzędzia, które nie tylko dadzą możliwość zarządzania każdym elementem, ale również przetestują wiadomości pod kątem spamu, usuną duplikaty i pozwolą na sprawdzenie ilu adresatów otworzyło wiadomość i czy kliknęło w podane w niej linki.

A to tylko jedne z wielu funkcjonalności dostępne w bardziej profesjonalnych programach. Korzystanie z nich nie jest drogie, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę korzyści.

Komentarze:

  1. newslettery odchodzą do lamusa odkad są grupy na facebooku

    Odpowiedz

Dodaj komentarz