Zakończyła się największa nie tylko w Polsce ale i Europie Środkowo-Wschodniej konferencja o e-commerce i dla e-commerce. W ciągu dwóch dni mozna było spotkać w Poznaniu takie międzynarodowe sławy jak Alex Barrera, Tom Keller czy Mike Butcher (redaktor popularnego TechCrunch Europe). Można było nie tylko wysłuchać sław i legend biznesu w sieci ale również porozmawiać z nimi face-to-face.

Prezentacje

Nie będziemy wam streszczać całych dwóch dni. Po pierwsze dlatego, żeby zostawić pewien niedosyt tym, którzy nie przyjechali ? chcemy Was tu spotkać za rok ? po wtóre aby Was nie zamęczyć długością tekstu. Prezentacje jak i sami prelegenci prezentowali bardzo zróżnicowany poziom.

Alex Barerra

To hiszpański przedsiębiorca. Zajmuje się wszystkim co mieści się w ekosystemie startupów. Ma rozległe doświadczenie jeśli chodzi o przedsięwzięcia informatyczne. Aktualnie tworzy europejskie struktury dla kreatywnych ludzi biznesu, które będą w stanie stanąć w szranki ze sławną Doliną Krzemową.

Alex mówił o tym, że amerykański rynek znacznie różni się od europejskiego. Amerykańska jednorodność została zestawiona z europejskimi podziałami, które są efektem nie tylko granic administracyjnych, ale również dużo większego zróżnicowania kulturowego, a nade wszystko językowego. Bardzo dużo było o lokalnym myśleniu w kontekście startupów. Ta silna kulturowa defragmentacja europejskiego rynku powoduje liczne problemy podczas prób wyjścia ze startupem poza granice własnego kraju. Alex pokazał jedną z dosyć oczywistych dróg jakie może obrać właściciel młodego przedsiębiorstwa chcąc wyjść na rynki europejskie. ?Myśl lokalnie, ale działaj globalnie?. Przy czym lokalne myślenie nie oznacza zamknięcia się na czynniki zewnętrzne a wręcz przeciwnie. Jeśli polski startup chce wejść na rynek włoski, powinien myśleć właśnie lokalnie ale nie po polsku ale... po włosku.

Prezentacja Alexa była bardzo żywa ? co nie było bez znaczenia, ponieważ prezentacja odbywała się drugiego dnia po nocnej integracji.

Mike Butcher

Znany dziennikarz i blogger. Prowadzi jeden z najpopularniejszych blogów (serwisów?) TechCrunch Europe. Mike to niesamowicie żywa i bezpośrednia osoba. Słuchało się go z przyjemnością w dużej mierze dlatego, że on (jako jeden z nielicznych) nie przyszedł z tradycyjną prezentacją ale raczej z tematem rozmowy. Dużo interakcji i śmiechu na sali zapewniło rewelacyjny odbiór tego co mówił.

Redaktor TC Europe skupił się na zakupach grupowych, ale jak większość gości z poza Polski starał się nas przekonać, że startup powinien być budowany z myślą o podbiciu całego świata, a nie tylko lokalnego czy krajowego rynku. Było dużo biegania na scenie i za dużo przeklinania ? w tym względzie jedyną konkurencją dla Butchera był tylko Hiszpan, Barerra.

Konkurs na start-up

Do pierwszej edycji konkursu dla innowacyjnych startupów zgłosiło się ich ponad 150. Z tej grupy wybrano 6 najlepszych. Zobaczmy kto zakwalifikował się do finału konkursu.

AllePack

Po tej prezentacji, do tej pory nie mogę zrozumieć, jak można na finał takiego konkursu przygotować prezentację produktu, która mówi dużo ogólników o rynku, ale niespecjalnie tłumaczy co to jest AllePack. Jeśli dobrze zrozumiałem ? niestety nie mam żadnej gwarancji ? studenci Politechniki Warszawskiej chcą wydłużyć łańcuch dostawy towaru o jedno ogniwo wciskając się z usługą pakowania i wysyłania paczek jako pośrednik.

Ocena: 2/6

Digital Alphabet

Jeśli nie siedzicie w wygodnych fotelach to trzymajcie się mocno. To była prezentacja, którą wielu gości będzie wspominać co najmniej do przyszłego roku. Dwóch Bułgarów ? ojciec i syn, który nie powiedział podczas prezentacji nawet jednego słowa ? przedstawiło pomysł na symultaniczne tłumaczenie z dowolnie wybranego języka na inny dowolnie wybrany język? w czasie rzeczywistym! Jak? Pomysł jest prosty: kodujemy wszystkie języki świata za pomocą dziesięciu znaków ? cyfr. Później pozostaje już tylko proces przypominający szyfrowanie i deszyfrowanie. Genialny w swojej prostocie pomysł! Nie wiem jak panowie wyobrażają sobie zakodowanie języka chińskiego czy języków arabskich. Nie wspominając już o tym, że w Chinach w każdym kantonie język się trochę różni. Nawet w naszym kraju spotyka się jeszcze rozmaite gwary.

Pozwolę sobie na zacytowanie opinii kolegi z OSblog:

Ta prezentacja okazała się jednym z hitów imprezy. Starszawy bułgarski profesor, z akcentem rosyjskiego szpiega znanym z amerykańskich filmów o Zimnej Wojnie, czytał z kartki tekst o tym jak zrewolucjonizuje rynek wprowadzając produkt dzięki któremu, każdy będzie mógł rozmawiać z każdym w swoim natywnym języku. Magia po stronie serwera będzie generować tekst na podstawie głosu, tłumaczyć go semantycznie między dowolnymi językami świata i na wyjściu dawać głos w języku odbiorcy. Jak to osiągnąć? Wystarczy dać naukowcom milion dolarów i być może przygotują prototyp. Na razie mają patent (zarejestrowany w Bułgarii oczywiście) oraz obliczenia, których jednak nie pokażą, bo co się będą chwalić.

Ocena: 0/6

Squeeqly

Pomysł, który bardzo mi się spodobał, chociaż ma ogromne wady w założeniach biznesowych. Pomysł polega na oferowaniu sklepom i klientom platformy do wymiany opini o zakupionych produktach. Jeśli kupuję laptopa, to mogę nie opuszczając strony sklepu podzielić się opinią o nim na Facebooku czy Twisterze lub zapytać o opinie o nim. Czyli coś co i tak już robimy przełączając się pomiędzy różnymi serwisami. Dodatkowo klienci będą dostawać zniżki od sklepów za takie ?reklamowanie? ich produktów. Ryzyko tego biznesu jest ogromne. Po pierwsze facebook czy twitter mogą takie skrypy wdrożyć samodzielnie. Oparcie swojego biznesu tylko na zewnętrznych serwisach i robienie jakiegoś dodatku do nich to duże ryzyko. Nawet jeśli te portale nie zdecydują się zrobić tego samodzielnie to? za rok może nie być facebooka. Teraz wydaje się nam to niewiarygodne, ale czy ktoś w latach świetności myślał o upadku grona czy odejściu IRCa w niepamięć?

Ocena: 4/6

Sponsia

Serwis, który będzie pomagał sponsorom znaleźć wydarzenia lub organizacje do sponsorowania i vice versa. Nie będą się rozwodził nad tym pomysłem, bo też nie bardzo jest nad czym. Nie wydaje mi się, aby fundacjom był potrzebny pośrednik w poszukiwaniu sponsorów. Nie widzę w tym miejscu przestrzeni dla pośredników.

Ocena: 1/6

Taskker

Plugin do znienawidzonego przez większość internautów programu pocztowego ? Outlooka ? wykorzystujący równie popularny i lubiany WindowsLiveID służący publikowaniu swoich ?tasków? (pozycji z listy ?do zrobienia?) w serwisie taskker. No cóż...

Ocena: 0/6

Zubibu

Zubibu pozwala na szybkie stworzenie mobilnej wersji sklepu. Serwis ten pozwala w ciągu kilku minut uruchomić sprzedaż mobilną. Po założeniu konta na zubibu.com następuje import produktów i ich zdjęć ze sklepu internetowego, a po umieszczeniu kawałka kodu w sklepie mobilni goście widzą specjalnie dla nich przystosowany sklep mobilny. Zubibu jest proste, czytelne i łatwe w obsłudze. Prezentuje dobrze dobrane funkcje sklepu mobilnego ? dokładnie tego oczekuję kiedy odwiedzam sklep przez telefon.

Podobnie jak w przypadku ?wiewiórki? widzę poważne zagrożenie biznesowe. Jeśli sklepy zaczną samodzielnie robić dobre strony mobilne ? nie muszą to być aplikacje czy strony dedykowane dla konkretnych modeli telefonów. Robienie stron ?lekkich? staje się coraz popularniejsze. Natomiast Zubibu ? w przeciwieństwie do wiewiórki* - nie zostanie przez taki kierunek rozwoju rynku zniszczone z dnia na dzień. Wzrośnie jedynie konkurencja.

Ocena: 5/6

Wystąpienie Zubibu:

Moimi faworytami po wystąpieniach byli Zubibu i Squeeqly ? człowiek, który wymyślił tą nazwę powinien zostać spalony na stosie! Większość gości miała podobne odczucia. Często też pojawiał się ? w żartach ? pomysł głosowania na bułgarski pomysł tłumaczenia wszystkiego na cyfry.

Ostatecznie nagrodę publiczności zdobył Zubibu, a nagrodę jury i czek na 10.000 euro ? Squeeqly.

Podsumowanie

Podczas konferencji zdarzały się problemy techniczne. Infrastruktura kina nie sprostała wyzwaniom jakie postawił przed nią organizator konferencji ? Allegro. W sytuacji kiedy większość jury była anglojęzyczna startupy, które się prezentowały można jednak było zmusić do wygłoszenia prezentacji w zrozumiałym dla oceniających języku. Co prawda Allegro zapewniło tłumaczenie prezentacji, jednak na tym poziomie można chyba było uniknąć zamieszania z rozdawaniem słuchawek etc. Jeśli chodzi o organizacje to należy pochwalić punktualność. Prelekcje odbywały się zasadniczo o czasie a ewentualne opóźnienia były symboliczne, co nie zdarza się często na tak dużych imprezach.

Zapraszamy za rok!

Etykiety artykułu

Trackback(0)

Adres TrackBack do tego komentarza

Komentarze (0)

Zasubskrybuj kanał RRS tego komentarza

Napisz Komentarz

mniejsze | większe
security image
Poniżej Wpisz kod zabezpieczający

busy